Ostatnich kilka dni spędzilismy w Warszawie. Wiktorek miał wykonane dwie sesje zdjęciowe, w tym jedna dla Pstryku Smyku ;) Była to bajkowa sesja w magicznym domku w inscenizacji Królewny Śnieżki i królewicza. Razem z Wiktorkiem w sesji wzięła udział jego koleżanka pół roku młodsza Dominisia ;)
Ja jako mama muszę przyznać, że rośnie mi mały model.
Wiktorek świetnie poradził sobie zarówno na jednej jak i drugiej sesji. Bardzo ładnie współpracował z fotografami, a aparat go chyba lubi ;)
Do roli Księcia założono mu śliczne czerwone ubranko, a koronę .... sam sobie założył na główkę;)
No i muszę powiedzieć że do końca sesji nie chciał jej zdjąć, co było wręcz dziwne, bo dzieci zazwyczaj nie lubią zakładać niczego na głowę. Chyba poczuł się jak prawdziwy królewicz ;) A korona bardzo przypadła mu do gustu.
Było skakanie na trampolinie wraz z ogromnym balonem, były tańce, malowanie podłogi, była zabawa.
W studio Pstryku Smyku na stole czekały na dzieciaczki słodycze, które oczywiście zostały zjedzone ;)
Pani fotograf to bardzo miła osóbka i ma mega pozytywne nastawienie do dzieci. Dobrze wie jak z nimi współpracować, aby sesja wypadła doskonale! Ma rewelacyjne podejście!
Wszystkim gorąco polecam bajkowe sesje w studio, gdyż to wspaniała pamiątka dla dziecka i nie tylko.
http://pstryku-smyku.pl/
Już niebawem fotorelacja z sesji, a tymczasem kilka fotek z Warszawy, gdzie podczas zwiedzania dobrze się bawiliśmy ;)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz